Tor – ciemna strona Internetu?

Tor – ciemna strona Internetu?

Przeciętny użytkownik Internetu z nazwą „Tor” spotyka się zwykle w reportażach dotyczących przestępstw w sieci, stąd może uważać, że ów tajemniczy Tor to jakieś niecne narzędzie dla typów spod ciemnej gwiazdy. Jak jest w rzeczywistości? Co to jest Tor – ciemna strona Internetu, czy niewinna pomoc dla tych, którzy troszczą się o swoją prywatność?

Tor – czym jest i jak powstał?

Tor, podobnie jak VPN o którym pisaliśmy w zeszłym tygodniu, ma za zadanie chronić prywatność użytkowników. Działa jednak w nieco inny sposób – sieć ta wykorzystuje trasowanie cebulowe (stąd angielska nazwa – Tor to skrót od „The Onion Router”), czyli wielowarstwowe szyfrowanie wysyłanych informacji, które uniemożliwia analizę ruchu. Osoba, która chce korzystać z tej sieci, używa specjalnego programu, aby przesyłane komunikaty przechodziły przez kolejne serwery pośredniczące. W ten sposób bardzo trudno jest namierzyć nadawcę.

Tor został stworzony przez amerykańską marynarkę wojenną i początkowo służył tylko celom rządowym – umożliwiał agentom anonimowe przeglądanie sieci. Kiedy projekt ujrzał światło dzienne, opiekowała się nim Electronic Frontier Foundation, organizacja działająca na rzecz wolności obywatelskich, a swoje usprawnienia wprowadzała do Tora także znana uczelnia MIT. Aktualnie nad rozwojem sieci czuwa badawczo-edukacyjna organizacja non-profit, The Tor Project.

Tor-logo-2011-flat

Tor – ciemna strona Internetu, czy środek bezpieczeństwa?

Bez problemu znajdziemy w sieci (tej całkiem zwykłej) artykuły poruszające tematykę Tora. Wiele z nich opisuje go jako siedlisko wszelkiego zła, wprowadzając klimat rodem z filmów grozy. Z drugiej strony, na portalach bardziej specjalistycznych, związanych z tematyką IT, znajdziemy porady jak zadbać o bezpieczeństwo korzystając z sieci Tor (bo przecież nie jest ona idealna i wiele zależy od użytkownika). Jak to więc jest w rzeczywistości?

Po pierwsze, należy zaznaczyć, że Tor nie jest usługą, z której korzystać mogą wyłącznie wtajemniczeni. Oprogramowanie jest zupełnie darmowe i każdy, kto zechce, może zacząć go używać. Po drugie, należy zastanowić się czym jest anonimowość w sieci. Czy chęć ukrycia swoich działań przed osobami trzecimi musi oznaczać złe zamiary? Niekoniecznie. Oczywiście, dyskrecja jest istotna dla przestępców i w związku z tym również oni sięgają po Tora, w związku z czym na forach działających wewnątrz tej sieci znajdziemy materiały nieetyczne i nielegalne. Jednak z tego rozwiązania korzysta też wiele osób, które po prostu są świadome, że w „zwykłym” Internecie nie istnieje prywatność. Używają go więc osoby troszczące się o swoje dane osobowe, albo ludzie z krajów, w których wolności obywatelskie są ograniczane i panuje cenzura. Tor umożliwia także pozyskiwanie informacji z krajów ogarniętych wojną, takich jak Syria. Używają go w końcu służby z całego świata, aby ich operacje były bezpieczne.

W historii ludzkości wiele pożytecznych wynalazków zostało wykorzystanych w niecnych celach. Dwie strony medalu ma także sieć Tor – ciemna strona Internetu i urzeczywistnienie idei wolności słowa zarazem. Warto jednak pamiętać, że nie każdy, komu zależy na anonimowości, musi mieć złe zamiary, a o bezpieczeństwo swoich danych warto się troszczyć.

Wpisy, które mogą Cię zainteresować:

  1. Co to jest VPN?
  2. Petya – czy powinniśmy się bać?
  3. Bezpieczeństwo w social media